wasze MARZENIa

zagłosuj

Uwierzę w siebie

mukkun


wróć do listy

Droga ja, jako nastolatka powinnam szaleć, uganiać się za chłopakami, łapać pierwszy i ostatni promień słońca. Powinnam chodzić z przyjaciółmi na pizzę i zajadać się lodami podczas oglądania komedii romantycznych. Powinnam w ogóle mieć przyjaciół, a nie tylko stwarzać pozory. Nie wiem, czy kiedyś nie uderzy mi coś do głowy i czy nie będę żałowała spędzonych w samotności, nad milionami książek, godzin. Piszę między innymi aby upewnić się, że nadal ludzie patrzą na mnie dziwnie. To naprawdę dobra cecha, ale pewnie już to zrozumiałaś. Pamiętasz, jak zawsze chciałaś napisać powieść fantastyczną, gdzie nie byłoby dobrze znanych schematów? Jak mówiłaś w środku nocy, że to właśnie ty napiszesz książkę o rebeliantach, ale bez miłości? I nawet wymyślałaś fabuły, zapisywałaś wszystko w tanim zeszycie o wyjątkowo mocnych spinaczach. Mówiłaś, że polecisz do Afryki lub Australii, usiądziesz tam pod wielkim drzewem i już nikt nie będzie mógł ci przeszkodzić. I co z tego, że za każdym razem się poddawałaś. Nie chcę Cię do niczego zmuszać. Po prostu nie możesz żałować, rozumiesz? Niczego nie żałuj. Nie wszystko stracone. Postaraj się. Kiedy tylko najdzie cię ochota. Weź ten zeszyt. I pisz. Pisz wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. Nie bój się tak, jak kiedyś. Wiem, że dasz sobie radę. Wiem, że jesteś silna, nie raz już to udowodniłaś. Możesz stawić czoła wielu przeciwnościom. A owe będą, nie dwie, a setki. Nie słuchaj innych, dokonuj własnych wyborów. A jeśli krytykują i mówią, że stawiasz sobie za wysoko poprzeczkę, tylko się uśmiechnij. Tylko Ty masz kluczowy wpływ na własne życie. Wierzę w ciebie mocniej niż ktokolwiek na tej ziemi. Wierzę, że w końcu będziesz szczęśliwa. Nigdy się nie poddawaj, Twoja Ty.
Liczba głosów: 0

ZAGŁOSUJ